znikam
no więc, spakowana, przygotowana zwarta i gotowa. jutro jadę. Kierunek - Mielno. planowany powrót 31 lipca/1 sieprnia… nastawiam się na niezłą zabawę, nie ukrywam. mimol,że w dzień czeka mnie praca, to każdy wieczór dla nassss jak to mówią
Zakręcajmy zabakajmy potem dalej lećmy
Jest tyle chat dziś do odwiedzenia
Nie jeden bat dziś do wypalenia
Jest tyle płyt dziś do przesłuchania
I tyle świń dziś do stagowania
czyli jak to wszystko zrobimy.. to wrócimy,ale czy to pewne ?
Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy
Mamy spore szanse, mamy spore szanse
.. na powrót do domu, szczęsliwy.. znaczy ja i Anka, bo Gosia i pan Mikołaj ( dla mnie Szczypior ;)) to wrócą koło 5? mam nadzieję,ze do tego czasu już nie wybędę w dalekie mazurskie jeziora..
to ja powinnam się położyć spaaać.. 4.30 pobudka!
miłego. odpoczniecie od […]