Pracuję już tydzień. Do domu wracam padnięta, dlatego nie mam czasu za bardzo pisać na blogu. Pracuję u Księdza Wujka tylko, ze jest masa poczty do segregowania i różnych Papierów. Dziś pokłóciłam się z Magdą. Dlaczego? No to czytajcie dalej.
Pracuję oczywiście z Magdą. Ostatnio przyszedł list do Księdza który jest w innej parafii. Magda miała to dać Wujowi, żeby to załatwił. Nie dała. Lekko się wkurzyłam, no bo wcześniej powiedziała , że dała, a dziś jeszcze nie wiedziała gdzie jest. Musiałam go szukać. Dziś znów był listonosz. Posegregowałam listy, zaniosłam Dyrektorowi, a dla tych których nie było wsadziłam do szafki i zamknęłam na kluczyk. Później Dyrektor pojechał sobie na basen. Więc wymyśliłyśmy, że wyjdziemy sobie 15 minut wcześniej. W ostatniej chwili zauważyłam, że pomyliłam listy i nie dałam wszystkich Dyrektorowi, a jego nie było. Magda się wkurzyła i to mocno. Zaczęła mnie opieprzać. A ja jej nie opieprzyłam za […]